Wycieczka maturzystów do Krakowa.

Maturzyści z komarowskiego liceum rozpoczęli tegoroczne ferie trzydniową wycieczką do Krakowa. 17 lutego pod opieką pań Małgorzaty Łobejko i Oksany Szafrańskiej udali się do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zwiedzanie trwało ponad 3 godziny, w tym czasie można było obejrzeć piękne jeziora solankowe, podziemne komory i oczywiście niepowtarzalną w swoim klimacie kaplicę św. Kingi. Przewodnik opowiedział nam wiele ciekawych historii o początkach kopalni, o tym jak wyglądała dawniej praca górników, jakich używali narzędzi i jaką funkcję pełni dzisiaj to wyjątkowe miejsce. W sumie, aby zwiedzić trzy poziomy, pokonaliśmy 800 stopni, natomiast na powierzchnię z poziomu III (135 metrów pod ziemią) wyjechaliśmy windą.

Pierwszy dzień naszej wycieczki, po zakwaterowaniu w hotelu, zakończyliśmy spacerem po Krakowskim Kazimierzu. Z kolei wtorek był dniem zwiedzania Krakowa. Pomimo zimna udało nam się odbyć spacer po Kazimierzu, Wawelu i Starym Mieście. Był to bardzo intensywnie spędzony czas. Pani przewodnik pokazała nam najważniejsze miejsca i zabytki miasta. Opowiedziała wiele ciekawych historii związanych z dawną stolicą Polski. W trakcie zwiedzania mieliśmy czas na zakupy w słynnych Sukiennicach i chwilę dla siebie (ciepły posiłek). Po powrocie do hotelu i krótkim wypoczynku znaleźliśmy jeszcze siły, aby ponownie wyjść na ulice Krakowa, aby zjeść kolację, pospacerować, a nawet zrobić zakupy i kupić prezenty

W środę, po śniadaniu i porannej kawie, przyszedł czas na pożegnanie się z Krakowem. O godzinie 11 byliśmy już w Oświęcimiu. Zwiedzanie Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz – Birkenau Byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady trwało około 3 godzin. Najpierw zobaczyliśmy Obóz Auschwitz, który stał się dla świata symbolem terroru, ludobójstwa i Szoa. Został on utworzony przez Niemców w połowie 1940 r. na przedmieściach Oświęcimia, włączonego przez nazistów do Trzeciej Rzeszy. Następnie pojechaliśmy zobaczyć Obóz Auschwitz II – Birkenau. Oba miejsca zmuszają do przemyśleń i głębokich refleksji, bo jak głosi jedno z haseł z opracowań na temat Zagłady „Auschwitz nie spadło z nieba”. Po tej smutnej lekcji historii udaliśmy się w drogę powrotną do domu.

Do Komarówki dotarliśmy przed godziną 21. Z pewnością wspomnienia o tym ostatnim klasowym wyjeździe na długo pozostaną w naszej pamięci. O wspólnie spędzonych chwilach będą nam przypominały zdjęcia i zakupione pamiątki.